Karolinka i Karlik – od wieków rozsławiają Gogolin

 

Po obejrzeniu filmu, który przed paroma dniami ukazał się na portalu jednej z lokalnych gazet, gdzie autorka i realizatorka oraz pasjonat miejscowej historii i kultury opowiadają historię Karolinki i Karlika, pragniemy dołączyć uwagi i wyjaśnienia. Dotyczą one w głównej mierze utożsamiania Karolinki i Karlika – bohaterów ważnych i symbolicznych dla Gogolina, z postaciami historycznymi, przywołanymi w tym filmowym przekazie.

Postaci Karolinki i Karlika, które rozsławiają Gogolin, nie należy postrzegać jako postaci historycznych. Karolinka jest syntetycznym ujęciem postaci nieszczęśliwego, skrzywdzonego dziewczęcia, postacią archetypiczną. Postać dziewczęcia, które zostało podstępnie pozbawione czci jest wspólna dla wielu kultur, jest figurą uniwersalną, aktualną w każdym czasie. Być może podobna historia miała miejsce i na jej podstawie powstał tekst pieśni. Najczęściej autor/autorzy przyswajali i wykorzystywali  wiele wątków, z różnych historii tworząc nową całość. Wskazują na to m. in. różnice w nazwach miejscowości (Gogolin/Bogumin), zróżnicowany opis losów bohaterów, co zaciera też  pierwotne źródła i dawne historie.

Trudno jest więc zgodzić się z jednoznacznym twierdzeniem, iż gogolińska Karolinka - to Karoline Kleinert, a Karlik to Friedrich Karliczek, jak mówi właśnie narrator w przywołanym wcześniej filmie.

Przy poszukiwaniach pierwowzoru, co obecnie ma miejsce, należy jednak pamiętać o tym, że trzy przykłady pieśni o Karolince i Karliku zostały opublikowane już w 1863 r. Juliusz Roger w zbiorze pt. „Pieśni ludu polskiego w Górnym Szląsku z muzyką”, wydanym po raz pierwszy we Wrocławiu w 1863 r., zapisał m. in. wersję o Karolince, która szła do Bogumina/Bohumina.

Z kolei, prof. Krystyna Turek z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach pisze: „Dokumentalne zapisy Juliusza Rogera dowodzą, iż pieśń o Karolince była już znana w pierwszej połowie XIX wieku w kilku miejscowościach Górnego Śląska ..."[1]. Jeśli więc chodzi o datowanie, pieśń liczy sobie już ponad 170 lat, pierwowzory tych postaci musiałyby być jeszcze starsze.

Pieśń o Karolince i Karliku od jakiegoś czasu wzbudza zainteresowanie poszukiwaczy domniemanych przodków śląskich bohaterów. Co jakiś czas czasopisma donoszą o sensacyjnych odkryciach. W 2009 r. na łamach Nowej Trybuny Opolskiej ukazał się obszerny artykuł Krzysztofa Ogioldy (Prawdziwa historia Karolinki i Karliczka), który spisał relację Elfrydy Zająć z Myśliny, która twierdzi, że pieśń opowiada o jej babci i dziadku. Karolinka urodziła się w 1884 r. w Grodźcu, a Fryderyk Karliczek - w 1866 r. w Lubieniu niedaleko Popielowa. Karliczek pozostawił Lubienie, założył osadę Bzinica Nowa, do której przeniosła się również Karolinka. Tam też znajdują się ich groby. Podobny artykuł znalazł się również w czasopiśmie „Życie na Gorąco” („Prawdziwa historia Karolinki, która szła do Gogolina”, 24.07.2014). Również Jan Trzos, na łamach periodyku Uniwersytetu Opolskiego „Indeks” (nr 9-10), poruszył ten temat  bazując na opowieści, o której jest mowa powyżej.

                                                                        Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Gogolińskiej

 

 

[1] K. Turek, Źródła i charakterystyka pieśni ludowej Poszła Karolinka do Gogolina, Zeszyt Gogoliński nr 1, Gogolin2013, s.27

 

Pomnik.jpeg