Trudne zadania na wspinaczkowej ściance w Gogolinie

- Organizatorzy przygotowali na prawdę bardzo trudne problemy (zadania) a zawodnicy potrafili sobie  z nimi poradzić przyznał obserwujący gościnie rywalizację Jacek Matuszek były wicemistrz Polski we wspinaczce ściankowej. 

Zawodników podzielono na dwie grupy eliminacyjne. Każdy z nim musiał wykonać kilkanaście zadań w ciągu 90 minut. Jak się okazało o wejściu do wielkiego finału decydowały detale. W ostatniej fazie zawodów znalazło się po trzech uczestników najlepszych w rywalizacji kobiet i mężczyzn. Najlepszą wśród pań okazała się Daria Krynicka z Kluczborka wyprzedzając Sylwię Gielnik i i młodziutką 11 letnią Hanię Iwańską. - Bardzo się cieszę z wygranej po powróciłam na ścianki po długiej przerwie po urodzeniu dziecka - mówi zwyciężczyni Daria Krynicka. - Rywalizacja z Sylwią okazała się niezwykle zacięta więc tym bardziej ten sukces mi smakuje choć oczywiście wspinanie traktuję jako przygodę i dobrą zabawę, do której wszystkich zachęcam - dodaje Daria Krynicka. 

Z kolei u panów ostatnie problemy spowodowały zmianę klasyfikacji. Ostatecznie zwyciężył Irek Iwański z Krapkowic przed Janem Krzemińskim i Jakubem Leńskim. Wśród uczestników mieliśmy bardzo dużą rozpiętość wiekową najmłodszy zawodnik miał 7 lat najstarszy dobrze ponad 50. - To cieszy, że w każdym wieku można mieć frajdę z takiej pasji a ścianka w Gogolinie okazuje się, że sprawdza się bardzo dobrze i chętnych do rekreacyjnego spędzania czasu w naszej hali w ten sposób przybywa - podsumował wręczający puchary, dyplomy i nagrody rzeczowe uczestnikom zawodów zastępca burmistrza Gogolina Krzysztof Długosz. 

Zawody odbyły się w hali im. Z. i B. Blautów w Gogolinie ośrodku Zespołu Rekreacyjno-Sportowego.