OBROWIEC - więcej...

qaz.jpeg

obrowiec.jpeg

 

 

Wioska położona nad Odrą, przy drodze z Otmętu do Zdzieszowic. Po raz pierwszy wzmiankowana w 1352 roku. Nad Odrą znajduje się do dzisiaj grodzisko z XIII - XV wieku, którym władać mieli wtedy Templariusze. W późniejszych wiekach majątek rycerski w Obrowcu wielokrotnie zmieniał swoich właścicieli. Ostatnim z nich do 1945 roku był Justin von Kom. Siedzibą właściciela był zamek, który został spalony w 1945 roku. Pod względem kościelnym Obrowiec przez kilka stuleci należał do parafii w Jasionej. W latach 1869 -1884 mieszkańcy zbudowali duży, neobarokowy kościół św. Jana Chrzciciela. W 1845 r. Obrowiec liczył 422 mieszkańców, w 1861 r. - 629, w 1910 r. - 744, w 1933 r. - 713, a aktualnie wioskę zamieszkuje 530 osób.

 

W listopadzie 1903 roku przybył do Obrowca ksiądz Franciszek Lackowski;
w Obrowcu przebywał do maja 1921 roku. Prenumerował polskie gazety. Nabożeństwa odprawiał w języku polskim. Przed 20 marca 1921 roku odprawiał msze święte w intencji plebiscytu. W późniejszym okresie ks. Lackowski został wyróżniony Śląskim Krzyżem Waleczności i Zasługi I Klasy. Po podziale Górnego Śląska przeniósł się do Górzyck, Turzya następnie Mikołowa, gdzie go pochowano. Na obszarze Obrowieckiej parafii poza terenem kościelnym znajdują się dwie murowane kaplice, stoją też 4 krzyże, a w kilku miejscach na drzewach lub słupach wiszą religijne obrazki. Niektóre z nich upamiętniają tragiczne wydarzenia, które w przeszłości w tych miejscach nastąpiły.

 

Teren Obrowca jest niezwykle bogaty w odkrycia archeologiczne. W ponad trzydziestu miejscach natrafiono tutaj na ślady kultury materialnej ludzi sprzed wielu wieków. Najstarsze znaleziska zdaniem archeologów pochodzą jeszcze z młodszej epoki kamiennej czyli neolitu, a być może są jeszcze starsze. Okres neolitu trwał od około 4000 do 1800 roku przed naszą erą. Charakteryzował się on na Śląsku początkiem osiedlania się ludności, a następnie rozpoczęciem uprawy roli oraz hodowli bydła. Znaleziska z neolitu w Obrowcu to kamienne narzędzia, w tym toporek oraz motyka.

 

Nowsze znaleziska pochodzą z epoki brązu. W ogrodzie szkolnym w Obrowcu odkryto skorupy naczyń z V okresu brązu, a więc z IX-VII wieku pne. Skorupy z tej samej epoki znaleziono m.in., koło stawu w środku wsi oraz nad Odrą. Był to na Śląsku okres tzw. kultury łużyckiej, której cechą m.in. było wytwarzanie przedmiotów z brązu. Ludność stosowała ciałopalny obrządek pogrzebowy. W okresie tym budowano już osady obronne.

 

Miejscem, gdzie dokonano niezwykle interesujących odkryć, jest pole pod lasem, na prawo od drogi do Krępnej, noszące nazwę "Świętokierz". Być może ta bardzo stara nazwa nawiązuje do dawnego kultu drzew. Podania ustane dotyczące tego miejsca wskazują, że był tam kiedyś zamek, który się zapadł a także, że w tym miejscu zamierzano w przeszłości budować kościół. W 1925 roku w trakcie wybierania piasku na polu rodziny Michalik natrafiono na czarną warstwę paleniskową, w której były różne przedmioty. Powiadomiono o tym odkryciu miejscowego nauczyciela Ericha Kałużę, a ten sprowadził archeologów. Na Świętokrzu natknięto się na zwęglone słupy i poziomo leżące belki wyznaczające zarys chaty z przełomu IV i V wieku naszej ery. Chata posiadała wylepioną gliną podłogę. Obiekt miał 660 cm długości i 600 cm szerokości. W nim znaleziono dużą ilość zabytków ceramicznych i przedmiotów metalowych, przeważnie wtórnie przepalonych w ogniu.

 

Podczas prac wykopaliskowych prowadzonych na Świętokrzu w październiku 1925 roku znaleziono m.in. następujące przedmioty: fragmenty zapinek brązowych i żelaznych, prostokątną sprzączkę do pasa, różnego rodzaju zniekształcone blaszkowate i taśmowe okucia brązowe, żelazny nóż, gwóźdź.

 

Wśród znacznej ilości przepalonych kości ludzkich wyróżniono też pewną ilość kości zwierzęcych, w tym ptasich. Na uwagę zasługuje znaleziony tam srebrny denar panującego w latach 98-117 naszej ery cesarza rzymskiego Trajana oraz częściowo zżuźlone skorupy wytłaczanej importowanej ceramiki. Znaleziska te są dowodem, że przez Obrowiec przebiegał boczny szlak handlowy i docierali tutaj kupcy rzymscy. Jeździli oni przez Bramę Morawską wzdłuż Odry, nad morze, przede wszystkim po bursztyn. Oprócz bursztynu kupcy kupowali skóry i płody rolne, a w zamian przywozili na nasze ziemie naczynia z brązu, broń, ozdoby, monety i ozdobną ceramikę. 

Miejscem tajemniczym w Obrowcu jest owiane legendami średniowieczne grodzisko nad Odrą, zwane Tempelbergiem. Położone około 200 metrów od koryta rzeki grodzisko otoczonej jest szeroką fosą. Wysokość usypanego stożka ziemi, licząc od zewnętrznego otoczenia, dochodzi do czterech metrów. Przeprowadzone na Tempelbergu pod koniec ubiegłego stulecia oraz w 1957 roku badania archeologiczne doprowadziły do znalezienia kawałków naczyń z XIII-XV wieku. Tempelberg może pamiętać wyprawę wojsk tatarskich z 1241 roku, gdyż część z nich posuwała się wzdłuż prawego brzegu Odry od Koźla do Opola. Prawdopodobnie Tempelberg, położony w pobliżu dogodnego przejścia przez Odrę, stanowił w tych czasach umocnioną strażnicę chroniącą bród. Etymologia miejscowa nazwę tego miejsca wyprowadza od rycerskiego zakonu Templariuszy, którzy swoje zamki mieli posiadać w Otmęcie, Rogowie Opolskim i Krapkowicach. Zgodnie z legendą z Tempelbergu miały prowadzić podziemne ganki właśnie do tych zamków. Dodać należy, że Templariusze są na Śląsku wymieniani od 1226 roku. Pierwszą ich śląską posiadłością otrzymaną od księcia Henryka Brodatego była Mała Oleśnica koło Oławy.

W okresie od XIV do XVI wieku do znaczących rodów rycerskich w naszej okolicy zaliczali się Strzałkowie. Ich herb przedstawiał czerwony pionowy pas na białym tle oraz trzy strusie pióra w hełmie. Na Śląsku Strzałowie są wzmiankowani począwszy od 1312 roku. Byli oni zaprzyjaźnieni z panującymi wówczas na tym terenie książętami z dynastii piastowskiej. Dlatego zajmowali też szereg odpowiedzialnych stanowisk.

 

Obchodzone na Górze Św. Anny w 1980 roku wielkie uroczystości 500-lecia Sanktuarium nawiązywały bezpośrednio do fundacji Krzysztofa i Krystka Strzałów z 1480 roku. Strzałowie są też wymienieni na pamiątkowej tablicy  znajdującej się na Rajskim Placu na Górze Św. Anny. Dodać w tym miejscu należy, że w późniejszym okresie imponujący rozwój Górze Św. Anny, poprzez rozbudowę kościoła oraz budowę klasztoru i kalwarii, zapewniła hrabiowska rodzina Gaszynów z Żyrowej.

 

Nie wiadomo dokładnie od kiedy Strzałowie mieli swoją siedzibę w Obrowcu. Pierwsza wzmianka na ten temat pochodzi z 1417 roku, kiedy to został wymieniony „Steffke Stroi" z miejscowości „Obrowicz". Najwybitniejszym przedstawicielem rodu Strzałów z Obrowca był „Jan  Strzela Chmelik". Był on osobą zamożną i wpływową. Wielokrotnie był powoływany przez książąt opolskich na świadka sporządzenia dokumentów. W roku 1483 został wymieniony jako „Jan Chmelik".

 

Z dziejów Prudnika wiemy, że w dniach 6 sierpnia 1486 roku i 10 listopada 1492 roku Jan Strzela Chmelik z Obrowca występował w tym mieście jako świadek sporządzenia dokumentów. Z treści dwóch dokumentów z 30 maja 1497 roku wynika, że był on osobą powszechnie znaną i cieszącą się wielką przyjaźnią i uznaniem ostatnich opolskich książąt. Wymieniają go oni jako „Slowutneho Jana Chmelika z Obrowcze wierneho nasseho mileho". W kilku sprawach występował też jako pełnomocnik innych osób. Dowodem tego, że Jan Strzela Chmelik z Obrowca był osobą wpływową w księstwie, może być fakt, że w jednej ze spraw występował w Nysie jako przedstawiciel księcia Jana II Dobrego wobec biskupa wrocławskiego. Zresztą w 1512 roku książę uczynił Jana Strzelę Chmelika z Obrowca nawet swoim kanclerzem. Funkcję tę sprawował aż do swojej śmierci. Jan Strzela Chmelik w 1491 roku ożenił się z córką Jana Dresken, noszącą imię „Marussa". W 1538 roku Jan Strzela Chmelik zmarł, a jego następcą został syn Mikołaj Strzela Chmelik z Obrowca. Ożenił się on z Małgorzatą, córką Mikołaja Piklera. Mikołaj Strzela Chmelik był właścicielem dóbr m.in.w Kalinowie, Szymiszowie, Ugodę Czamborowej i Otmicach. Zmarł w 1560 roku. Pozostało po nim trzech synów: Jan, Jerzy i Piotr, którzy podzielili się odziedziczonym majątkiem.

 

W dniu 15 lipca 1563 roku Jan Strzela z Obrowca, który otrzymał Kalinów, zawarł związek małżeński z Ewą Prószkowską. W czerwcu 1581 roku ożenił się po raz drugi z Sabiną Donat. W roku 1591 wymieniono go jako świadka sporządzenia testamentu przez Jerzego Buchtęz Otmętu. Jego brat Jerzy Strzela był właścicielem Ligoty i Otmic. Natomiast trzeci z rodzeństwa Piotr Strzela posiadał Szymiszów i część Suchej.

 

Niestety nie zachowały się źródła, które pozwalałyby jasno odpowiedzieć na pytanie, do którego roku Obrowiec był siedzibą rycerskiego rodu Strzałów. Nie wiadomo też w jaki sposób nastąpiła tutaj zmiana właścicieli. Faktem jest, że w rejonie Strzelec Opolskich Strzałowie byli jeszcze wymieniani aż do XVIII wieku. Do dzisiaj po Strzałach, w tym także po ich obrowieckiej gałęzi, pozostały wzniesione przez nich kościoły oraz pamiątkowe tablice.