Hotel Łucja Kaplica pod wezwaniem św. Jacka Ochotnicza Straż Pożarna Zakrzów PSP NR3 i Świetlica Młodzieżowa Ruiny XIV wiecznego zamku

Niemiec, Anglicy, Wietnamczycy: Pol-ska! Biało-czerwo-ni!

gazeta.pl

Siegmund-Dransfeld-nawet-w-meczu-Polska---Niemcy-kibicowalby.jpeg

 

Przybyli do nas z różnych stron świata. Ale podczas Euro ich drużyną będzie ekipa biało-czerwonych


Dr Abdul Rahim Said, Afgańczyk,

jest szefem Domowego Hospicjum dla Dzieci w Opolu. W Polsce mieszka od 1988 roku, obywatelstwo ma od 2004 roku:

- Polska drużyna to moja drużyna. Tu jest moja druga ojczyzna i tu są moi zawodnicy. Tym bardziej że drużyny afgańskiej praktycznie nie ma.

Jesteśmy gospodarzami Euro, chłopcy dobrze pracują, więc wierzę, że pokażą się z najlepszej strony i osiągną sukces. Zasiądę przed telewizorem z rodziną, by obejrzeć spotkanie otwarcia Polska - Grecja. Ten mecz to sprawa honorowa, jestem przekonany, że wygramy 2:1.

Kupujemy z synem wszystkie gadżety, jakie wchodzą na rynek z okazji Euro 2012, więc pewnie wykorzystamy je podczas kibicowania.

Dung Nguyen i Mai Anh, Wietnamczycy.

Od 15 lat mieszkają w Opolu. Prowadzą restaurację Kim Lan:

- W naszej restauracji z synkiem Mikim będziemy oglądać mecz Polska - Grecja. Oczywiście kibicujemy Polsce. Wierzymy, że Polska wygra 2:0. Polacy są dumnym narodem i z pewnością zrobią wszystko, by wypaść w meczu z Grecją jak najlepiej. Poza tym grają u siebie, będą więc mieli ogromne wsparcie. Wierzymy w to, że te mistrzostwa będą dla polskiej reprezentacji odrodzeniem.

Nie są to pierwsze mistrzostwa, podczas których kibicujemy biało-czerwonym. Gdy grali w mistrzostwach Europy w 2008 roku też tak było, choć wiele osób było zaskoczonych. Dziś już nikogo to nie dziwi. Jak i to, że mamy do samochodu doczepioną flagę Polski, restauracja będzie udekorowana na biało-czerwono podczas mistrzostw, a Miki ma już specjalną koszulkę.

 
Siegmund Dransfeld, Niemiec

mieszkający od 1996 roku w Polsce. W 2007 roku został sołtysem Zakrzowa niedaleko Góry Świętej Anny.

Oglądam każde mistrzostwa, śledzę wszystkie najważniejsze mecze. To piękne widowisko i spodziewam się, że tegoroczne Euro mnie nie rozczaruje. Oczywiście kibicował będę Polsce. I wierzę w jej sukces. Wiem, że są lepsze drużyny, ale to jest w piłce najpiękniejsze, że zawsze zaskakuje, i kto wie, może uda się polskiej reprezentacji dotrzeć do półfinału, a może nawet do samego finału?

Myślę, że problem miałbym dopiero wtedy, gdyby w finale spotkały się drużyny Polski i Niemiec. Nie wiedziałbym, której kibicować bardziej. Chyba polskiej, bo tu mieszkam, Polska jest dziś moim krajem, na samochodzie wożę polską flagę.

Dr Said Edaich, Marokańczyk

z pochodzenia, Polak z wyboru. Wykładowca na politechnice:

- Jak to komu będę kibicował?! Polsce oczywiście! Od lat jestem zagorzałym kibicem, bardzo lubię ten sport, a moja żona i córki oglądają piłkę wraz ze mną. Euro też będziemy oglądać razem. Wszystko zależeć będzie od pogody, jeśli będzie ładnie, to z pewnością gdzieś na mieście będziemy wspólnie kibicować. Mamy jak, bo mamy już w domu niezbędne akcesoria kibica: czapkę, szalik, dziewczynki ubierzemy w czerwone sukienki.

A wynik z Grecją? 3:0. Ja w to wierzę i bardzo bym takiego wyniku chciał. Wierzę, że ta impreza będzie sukcesem Polski.

Scott Jones, londyńczyk

od ponad roku mieszkający i pracujący w Opolu:

- Oczywiście obejrzę podczas Euro wszystkie możliwe mecze. Będę kibicował w Opolu w strefie kibica w amfiteatrze, ale pojadę też do Wrocławia. Oczywiście będę kibicował Polsce. Po pierwsze dlatego, że byłoby nieładnie z mojej strony, gdybym jej nie kibicował, mieszkając tu. A po drugie, Anglik zawsze kibicuje słabszym. Ale uważam, że wielu, myśląc tak o polskiej drużynie, gorzko tego pożałuje. Myślę, że Polska wygra z Grecją na inaugurację 2:1 i że dojdzie do półfinału, ponieważ gospodarz może liczyć na tzw. dwunastego zawodnika, czyli kibiców.
 
Oczywiście będę też kibicował Anglikom, a jeśli zmierzą się z Polską i wygrają, to kupię wszystkim piwo, żeby łatwiej było wam znieść porażkę.

Aleksiej Kontar, Białorusin

od pięciu lat mieszka i pracuje w Opolu:

- Oczywiście podczas Euro będę kibicował Polakom, bo przecież tutaj mieszkam, więc to normalne. Poza Polską będę wspierał także Ukrainę, zwłaszcza że to współgospodarz mistrzostw. Jeśli chodzi o szanse polskiej reprezentacji, to mam nadzieję, że uda się przynajmniej wyjść z grupy. Wszystkie te zespoły, które mamy w grupie, grały już w Polsce i słabo im szło. Dlatego jestem optymistą i wierzę, że Polska dojdzie do ćwierćfinału, ale wydaje mi się, że to wszystko, na co nas stać.

Mecze Euro będę oglądał nie w Opolu, ale we Wrocławiu na Rynku w oficjalnej strefie kibica.

Marija Gorczakowa, Ukrainka,

od roku mieszka i studiuje w Opolu:

- Piłką generalnie za bardzo się nie interesuję, jednak gdy przychodzi takie duże wydarzenie, jak nasze wspólne Euro 2012, to i ja zaczynam oglądać mecze. Kibicować będę oczywiście drużynie ukraińskiej, ale też polskiej. Obstawiam, że w meczu z Grecją Polska wygra 2:1. Myślę, że podczas takiego meczu polscy piłkarze dadzą z siebie wszystko, żeby wygrać.

Stephen Dewsbury, Anglik,

wykładowca na Uniwersytecie Opolskim:

- Już się nie mogę doczekać Euro. Udało mi się wylosować wejściówki na mecz Rosja - Czechy we Wrocławiu oraz Irlandia - Chorwacja w Poznaniu. Chętnie poleciałbym też zobaczyć mecze Anglii na Ukrainie, ale przy okazji turnieju ceny biletów lotniczych zdrożały kilkukrotnie i byłby to zbyt duży wydatek. Resztę meczów obejrzę w telewizji, w którejś opolskiej knajpie lub w amfiteatrze.

Sercem będę przy trzech drużynach. Anglii, bo to moja ojczyzna. Polsce, bo to moja druga ojczyzna. Irlandii, ponieważ w moich żyłach płynie domieszka irlandzkiej krwi. Niestety, wydaje mi się, że żadna z tych drużyn nie wyjdzie z grupy. A kto wygra Euro 2012? Hiszpania albo Niemcy.

Yasif, Turek

mieszkający w Opolu i pracujący w jednym z barów z kebabem:

- Skoro Turcji nie ma na Euro, to oczywiście będę kibicować Polsce. To przecież mój drugi dom. Mam nadzieję, że tak myśli więcej obcokrajowców tu mieszkających. Trzymam za biało-czerwonych kciuki!
 

 

Pogoda
11 grudnia
poniedziałek
Newsletter
Kalendarz
Kursy walut
1 EUR = 4,20 PLN
1 CHF = 3,59 PLN
1 USD = 3,58 PLN