Hotel Łucja Kaplica pod wezwaniem św. Jacka Ochotnicza Straż Pożarna Zakrzów PSP NR3 i Świetlica Młodzieżowa Ruiny XIV wiecznego zamku

Wino z Zakrzowa

www.tvp.pl  Autor: Wojciech Bularz

Opolszczyzna drugą doliną Renu? Może już niedługo.

 

2010.07.20 wino z zakrzowa.jpeg

Zdjęcie: Rafał Bobrowski

Siegmund Dransfeld, rolnik z Zakrzowa, kiedy kilkanaście lat temu przyjechał z rodzinnych Niemiec na Opolszyznę, nawet nie przypuszczał, że kiedyś podejmie się uprawy winogron.

- Macie czerwoną ziemię i klimat jest podobny jak w Kolonii, i może pan sadzić wino. Ja mówię - ja nie jestem głupi, ja jestem rolnikiem, ja nie będę sadzić wina – mówi Siegmund Dransfeld, rolnik.

Ale - stało się. Czerwone, gliniaste wzgórze, na którym rośnie teraz szczep rieslinga jest według fachowców najlepszym podłożem pod krzewy winorośli. Południowo-zachodni stok sprawia, że winogrona dostają swoją dawkę słońca, a mikroklimat służy roślinom. Dlatego pan Siegmund ma śmiałe plany na przyszłość.

- No z tym sokiem będziemy je tu produkować, sok będzie fermentować i będzie same wino produkować w Zakrzowie. Będzie nasz produkt – mówi dalej pan Siegmund.

Z tej winnicy chce też skorzystać gmina Gogolin. Włodarze uważają, że winorośl mogłaby być doskonałym produktem lokalnym.

- Gogolin nie tylko słynie z Karolinki, ale jak już sama piosenka wskazywała, Karliczek szedł z flaszeczką wina właśnie za tą Karolinką, także nie tylko trzeba propagować Karolinkę, ale i Karliczka – mówi Jerzy Rej z Urzędu Miejskiego w Gogolinie.

Na Opolszczyźnie winnice to jeszcze ciekawostka. Jednak coraz więcej śmiałków zgłębia tajniki sadzenia rośliny i - co najważniejsze - zbierania z niej owoców. Dla pana Janusza z - nomen omen - Winowa, podczas zakładania winnicy liczą się tylko trzy czynniki:

- To jest roślina światłożądna, ciepłolubna, no i przede wszystkim ona lubi glebę minimum obojętną

Pogoda
18 listopada
sobota
Newsletter
Kalendarz
Kursy walut
1 EUR = 4,24 PLN
1 CHF = 3,63 PLN
1 USD = 3,60 PLN