Nie pal liści w ogrodzie

Przypominamy mieszkańcom gminy Gogolin – liście z przydomowych ogródków, działek i sadów to odpad biodegradowalny, podlegający selektywnej zbiórce. Palenie ich podczas jesiennych porządków jest zabronione i może skutkować otrzymaniem nawet 500 złotowego mandatu!

O tym, że nie należy palić śmieci wiemy wszyscy. Często jednak zapominamy, że również spalanie jesiennych liści powoduje zanieczyszczenie powietrza. Chociaż wydaje się nam, że liście jako odpad „naturalny” nie mogą wywoływać większych szkód, prawda jest inna. Spalanie liści, podobnie jak używanie węgla w domowym piecu, powoduje emisję pyłów zawieszonych oraz rakotwórczego benzopirenu. Spalając substancje organiczne w niskiej temperaturze, powstają węglowodory aromatyczne, które nawet w minimalnym stężeniu mają działanie rakotwórcze. Co więcej, palenie wilgotnych odpadów zielonych powoduje zadymienie całej okolicy na długie godziny, a powstały dym jest szczególnie niebezpieczny dla alergików, astmatyków, osób starszych i dzieci.  

Co więc zrobić z zielonymi odpadami? Najbardziej ekologicznym rozwiązaniem jest wykorzystanie ich w domowym kompostowniku. Taki kompost bogaty jest w cenne składniki odżywcze i może być wykorzystywany jako nawóz dla naszych roślin. Drugim rozwiązaniem jest wrzucanie liści do pojemników oznaczonym etykietą: „bio” lub kontenera na odpady biodegradowalne. Warto też zmienić swój sposób myślenia o idealnym ogródku i pozostawić liście na trawniku. Plusów takiego rozwiązania jest wiele. Nie tylko mamy o wiele mniej pracy przy porządkowaniu ogródka, ale przede wszystkim tworzymy idealne siedlisko dla żyjących w glebie organizmów, a także niewielkich zwierząt czy płazów. Rozkładające się liście tworzą nawóz dla drzew i krzewów, a także pomagają zatrzymać wilgoć w ziemi. Jeśli jednak „wygrabiony” trawnik to konieczność, warto pozostawić w ogrodzie chociaż niewielki kopczyk liści, który będzie schronieniem dla zwierząt oraz płazów i umożliwi zimowanie np. jeżom.